Dziennik Gazeta Prawana logo

Monika Pyrek odzyskała tyczki!

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasza gwiazda skoku o tyczce wreszcie odzyskała swoje zaginione tyczki. Znalazł je przypadkiem na podlondyńskim lotnisku Stansted Polak mieszkający w Anglii.

Wielka paczka z jakimiś drągami leżała pod płotem w kącie lotniska. Pakunek zobaczył Polak, który akurat pamiętał dramatyczny apel naszej lekkoatletki o pomoc w odnalezieniu zaginionych tyczek.

I choć to wydawało się nieprawdopodobne, nasz rodak nie myślał długo - na stronie internetowej gwiazdy odnalazł telefon do jej menedżera i wysłał mu SMS. Ten skontaktował się z lotniskiem. Chwila niecierpliwego oczekiwania i... okazało się, że ta paczka to jest to! Niestety, nie uda się tyczek sprowadzić na wrocławski występ Moniki. Dostanie je dopiero na następne zawody.

Tyczki zginęły 19 sierpnia. Wysłała je do Nicei, ale gdy wysiadła na lotnisku, po tyczkach nie było śladu. Nasza zawodniczka musiała skakać na pożyczonym sprzęcie. Prośby, groźby i błagania obsługi obu lotnisk nic nie dały. Tyczek nikt nie widział. Załamana zawodniczka poprosiła więc o pomoc swoich fanów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj