Ten to ma gest. Mistrz olimpijski w biegu na 110 metrów przez płotki, Liu Xiang, dostał od swojego sponsora luksusowy apartament w Szanghaju. Jednak w nim nie zamieszka. Bo podarował go swemu... trenerowi. Ma dobre serce? Czy jest lizusem?
23-letni lekkoatleta otrzymał czteropokojowe mieszkanie w jednej z najlepszych dzielnic Szanghaju. Firma budowlana, która podarowała je zawodnikowi, zapłaciła za nie
aż 200 tys. dolarów (600 tys. zł). Jest w nim prawie wszystko. Jakuzzi, łóżko wodne i skórzane meble to tylko niektóre luksusy, jakie się tam znajdują.
Aż ciężko uwierzyć, że sportowiec z tego zrezygnował. Liu Xiang uznał, że apartament bardziej przyda się trenerowi Sun Haipingowi niż jemu i lekką ręką oddał kluczyki do mieszkania swojemu szkoleniowcowi. "Po prostu chciałem, by żyło mu się lepiej" - powiedział słynny płotkarz.
Aż ciężko uwierzyć, że sportowiec z tego zrezygnował. Liu Xiang uznał, że apartament bardziej przyda się trenerowi Sun Haipingowi niż jemu i lekką ręką oddał kluczyki do mieszkania swojemu szkoleniowcowi. "Po prostu chciałem, by żyło mu się lepiej" - powiedział słynny płotkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|