Napastnik GKS Bełchatów jest bardzo skuteczny. W sobotę niemal w pojedynkę wygrał mecz swojej drużyny z Wisłą Kraków (4:2). Zdobył dwie bramki. "Jeżeli gram dobrze, to żaden obrońca ani bramkarz mi nie przeszkodzi" - powiedział Matusiak. A jest w świetnej formie, więc właśnie na niego najbardziej liczą fani!
Pamiętają przecież, jak świetnie zagrał w swoim debiucie w reprezentacji. Strzelił gola Serbii. A teraz gra znacznie lepiej niż wtedy. Mimo tego, pozostaje skromny. "Nie chcę deklarować, ile goli zdobędę. To się okaże dopiero na boisku" - skwitował najskuteczniejszy strzelec polskiej ekstraklasy. Kibice jednak po cichu liczą, że zostanie bohaterem. Jak Boniek, który podczas mundialu w 1982 roku praktycznie sam ograł Belgów, strzelając im hat tricka. Matusiaka też na to stać!