"Nic nie wiem o tej sprawie. Taka propozycja mogła wyjść od byle kogo..." - mówi prezydent belgijskiej federacji Francois De Keersmaecker. Jacek Bąk, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, zdradził po wygranym 1:0 meczu eliminacji do mistrzostw Europy z Belgią, że piłkarze tego zespołu chcieli kupić mecz.
"Jedyna informacja, jaką mamy, pochodzi z gazet. Wszystko, co możemy obecnie zrobić, to tylko czekać. W tej sprawie polska federacja powinna skontaktować
się z UEFA. Na razie żaden z przedstawicieli PZPN do nas nie dzwonił w tej sprawie. My z Polakami rozmawiać na ten temat też nie będziemy" - powiedział Nicolas Cornu, rzecznik prasowy
belgijskiej federacji.
Bąk po meczu ujawnił, że dzień przed spotkaniem otrzymał telefony z korupcyjną propozycją. Belgowie chcieli kupić od niego mecz. Zaoferowali 10 tysięcy euro za sfaulowanie Belga w polu karnym. Nasz obrońca zastrzegł, że na razie więcej w tej sprawie nie powie.
Bąk po meczu ujawnił, że dzień przed spotkaniem otrzymał telefony z korupcyjną propozycją. Belgowie chcieli kupić od niego mecz. Zaoferowali 10 tysięcy euro za sfaulowanie Belga w polu karnym. Nasz obrońca zastrzegł, że na razie więcej w tej sprawie nie powie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|