Dziennik Gazeta Prawana logo

W Belgii nic nie wiedzą o łapówce dla Polaków

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nic nie wiem o tej sprawie. Taka propozycja mogła wyjść od byle kogo..." - mówi prezydent belgijskiej federacji Francois De Keersmaecker. Jacek Bąk, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, zdradził po wygranym 1:0 meczu eliminacji do mistrzostw Europy z Belgią, że piłkarze tego zespołu chcieli kupić mecz.
"Jedyna informacja, jaką mamy, pochodzi z gazet. Wszystko, co możemy obecnie zrobić, to tylko czekać. W tej sprawie polska federacja powinna skontaktować się z UEFA. Na razie żaden z przedstawicieli PZPN do nas nie dzwonił w tej sprawie. My z Polakami rozmawiać na ten temat też nie będziemy" - powiedział Nicolas Cornu, rzecznik prasowy belgijskiej federacji.

Bąk po meczu ujawnił, że dzień przed spotkaniem otrzymał telefony z korupcyjną propozycją. Belgowie chcieli kupić od niego mecz. Zaoferowali 10 tysięcy euro za sfaulowanie Belga w polu karnym. Nasz obrońca zastrzegł, że na razie więcej w tej sprawie nie powie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj