"Nic nie wiem o tej sprawie. Taka propozycja mogła wyjść od byle kogo..." - mówi prezydent belgijskiej federacji Francois De Keersmaecker. Jacek Bąk, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, zdradził po wygranym 1:0 meczu eliminacji do mistrzostw Europy z Belgią, że piłkarze tego zespołu chcieli kupić mecz.
"Jedyna informacja, jaką mamy, pochodzi z gazet. Wszystko, co możemy obecnie zrobić, to tylko czekać. W tej sprawie polska federacja powinna skontaktować
się z UEFA. Na razie żaden z przedstawicieli PZPN do nas nie dzwonił w tej sprawie. My z Polakami rozmawiać na ten temat też nie będziemy" - powiedział Nicolas Cornu, rzecznik prasowy
belgijskiej federacji.
Bąk po meczu ujawnił, że dzień przed spotkaniem otrzymał telefony z korupcyjną propozycją. Belgowie chcieli kupić od niego mecz. Zaoferowali 10 tysięcy euro za sfaulowanie Belga w polu karnym. Nasz obrońca zastrzegł, że na razie więcej w tej sprawie nie powie.
Bąk po meczu ujawnił, że dzień przed spotkaniem otrzymał telefony z korupcyjną propozycją. Belgowie chcieli kupić od niego mecz. Zaoferowali 10 tysięcy euro za sfaulowanie Belga w polu karnym. Nasz obrońca zastrzegł, że na razie więcej w tej sprawie nie powie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
