Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjscy siatkarze mają rozrywkowego kapitana

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nocne kluby, balangi do rana i spore ilości alkoholu - tak się bawi jeden z najlepszych rosyjskich siatkarzy. Siemion Połtawski zawsze jest otoczony wianuszkiem pięknych kobiet. Ale uwaga. Nie każda pani może wejść do tego grona. Przepustką jest wzrost - minimum 170 cm.
Kapitan drużyny, z którą jutro polska reprezentacja będzie grać o awans do strefy medalowej mistrzostw świata, sam przyznaje, że bardzo często "korzysta" z życia. I prawie niczego sobie nie odmawia. O jego zamiłowaniu do napojów mocniejszych niż lemoniada można było przekonać się w czasie ostatnich rozgrywek Ligi Światowej, kiedy to w pokoju hotelowym w Genui trener Zoran Gajic przyłapał zawodnika, jak pił piwo w towarzystwie pięknej blondynki.

Szkoleniowiec Rosjan tak się wściekł, że natychmiast odesłał zawodnika do domu. Banicja trwała krótko. Rada drużyny zażądała od Gajica powrotu swojego kolegi do kadry. Trener ugiął się i Połtawski wrócił do zespołu.

Kapitan rosyjskiej drużyny oprócz alkoholu ma również słabość do samochodów. Najbardziej lubi mercedesy. Dlaczego? Bo w nich najłatwiej mieści się ze swoimi 205 cm wzrostu. "Kiedyś jeździłem, ile fabryka dała, teraz stałem się ostrożniejszy" - mówi siatkarz. Teraz sportowiec szaleje tylko w nocnych klubach. Gdy się w nich pojawia, od razu otaczają go piękne kobiet.

"Ale podrywam tylko dziewczyny o wzroście powyżej 170 cm. I nie mogą one być zbyt grube" - zastrzega Połtawski. Wychodzi więc na to, że podczas mistrzostw świata sportowiec nic nie upoluje. Bo ze znalezieniem w Japonii dziewczyn wyższych niż 170 cm będzie miał poważne problemy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj