Takich zawodników nam potrzeba! Choć nie grali regularnie w całym turnieju, to w najważniejszym momencie zostali liderami zespołu. Polscy siatkarze byli o krok od porażki. Ale wystarczyło, że na parkiecie pojawili się Piotr Gruszka i Grzegorz Szymański. To oni poprowadzili biało-czerwonych do zwycięstwa.
Obaj zaczęli mecz na ławce rezerwowych. A gdy było już fatalnie i nasi siatkarze przegrywali 0:2, trener Raul Lozano postanowił wprowadzić ich na boisko. To oni poderwali do walki swoich
kolegów. Szymański nie mylił się w ataku i świetnie zatrzymywał Rosjan blokiem. Natomiast po atomowych zbiciach Gruszki rywalom nie pozostawało nic innego, jak tylko bezradnie rozkładać
ręce.
I w ten sposób stali się bohaterami. To dzięki ich grze pokonaliśmy Rosjan i weszliśmy do półfinału mistrzostw świata w Japonii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|