Szykuje się rewolucja w piłce nożnej. Koniec z niepewnością, czy bramka padła, czy nie. Teraz sporne kwestie wyjaśni kamera zainstalowana w bramce. Pierwsze takie urządzenie wmontowano do bramek na stadionie w Udine we Włoszech. Zadebiutują w najbliższą niedzielę w meczu Udinese z Regginą.
Sędziowie już nie będą się mylić. Jeżeli będą jakieś wątpliwości, to podejdą do odbiorniczka, obejrzą obraz z kamery i gwizdną, że była bramka albo że jej nie było. Pomysł prosty i, oby, skuteczny.
Usprawnianie futbolu jest równie stare, jak sama dyscyplina. W dobie elektroniki pomysły są coraz bardziej przekonujące. W zeszłym roku testowano piłki z wszytymi komputerowymi chipami. Te także miały pomagać sędziom. Jak tak dalej pójdzie, arbitrzy staną się niepotrzebni. Piłkarzy ten los nie powinien spotkać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl