Dziennik Gazeta Prawana logo

Trenerzy chcą zadaszonych skoczni

12 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Skoczkowie narciarscy mają dość. Kilka dni przygotowań, wiele godzin oczekiwania i co? Nic. Wszystko poszło na marne. W ubiegłym tygodniu odwołano konkurs Pucharu Świata. Sportowcy przegrali z pogodą. Ale jest pomysł, jak poradzić sobie z kapryśną aurą. "Zbudujmy dachy" - mówią trenerzy.
W Kuusamo plany skoczkom pokrzyżował wiatr. "Tam co roku jest ten sam problem" - mówi trener reprezentacji Norwegii Mika Kojonkoski. Ale szkoleniowiec ma gotową receptę, jak sobie z tym poradzić. "Trzeba zamontować nad rozbiegiem dach" - twierdzi Fin.

Według niego, dzięki temu ryzyko odwołania zawodów zmniejszy się prawie do zera. "I wszyscy będą szczęśliwi. Zawodnicy, bo będ skakać. A kibice, bo będą mogli emocjonować się ich rywalizacją" - zakończył trener Norwegów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj