Najhojniejszy okazał się sponsor naszej reprezentacji - Polkomtel. Operator sieci komórkowej Plus GSM na konta polskich siatkarzy przeleje 500 tysięcy złotych. O 200 tysięcy mniej do
podziału przeznaczył Polski Związek Piłki Siatkowej. Swoje "pięć groszy" dorzucił też minister sportu. Tomasz Lipiec każdemu z polskiej ekipy za medal mistrzostw świata
zapłaci po 20 tysięcy złotych na głowę.
Nasi siatkarze w wywiadach podkreślają, że jeszcze nie mieli okazji w Japonii wybrać się na wielkie zakupy. "W tej chwili skupiamy się tylko na grze i odpoczynku" - mówią
wszyscy. Ale jak już będą mieli medale zawieszone na szyi, to z pewnością pójdą do sklepów po pamiątki. O pieniądze nie będą musieli się martwić.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
