Jest o co grać. Polscy siatkarze na mistrzostwach świata w Japonii walczą nie tylko o miejsce na podium. Jeśli uda im się zdobyć jakikolwiek medal, to podzielą między siebie spore pieniądze - ponad milion złotych.
Najhojniejszy okazał się sponsor naszej reprezentacji - Polkomtel. Operator sieci komórkowej Plus GSM na konta polskich siatkarzy przeleje 500 tysięcy złotych. O 200 tysięcy mniej do
podziału przeznaczył Polski Związek Piłki Siatkowej. Swoje "pięć groszy" dorzucił też minister sportu. Tomasz Lipiec każdemu z polskiej ekipy za medal mistrzostw świata
zapłaci po 20 tysięcy złotych na głowę.
Nasi siatkarze w wywiadach podkreślają, że jeszcze nie mieli okazji w Japonii wybrać się na wielkie zakupy. "W tej chwili skupiamy się tylko na grze i odpoczynku" - mówią
wszyscy. Ale jak już będą mieli medale zawieszone na szyi, to z pewnością pójdą do sklepów po pamiątki. O pieniądze nie będą musieli się martwić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|