I dlatego nie chce dalej wylegiwać się w łóżku "Przeszłam szczegółowe badania, zmieniłam antybiotyk i już czuję się lepiej" - dodała Jędrzejczak. To pozwoliło jej wziąć się za treningi. Już niedługo rozpoczną się mistrzostwa Europy, a trudno byłoby sobie wyobrazić polską kadrę bez Otylki.
Jędrzejczak wystartuje tylko na jednym dystansie - 200 metrów. Ale za to w dwóch konkurencjach - stylem motylkowym i kraulem. "Będę walczyła o jak najlepsze rezultaty, ale nic nie obiecuję" - mówi.
Zawody odbędą się na krótkim basenie, za którym nasza mistrzyni nie przepada. Jest wysoka, a na takich pływalniach trzeba często wykonywać nawroty. "Nie przepadam za tym. A nawet czasami wyprowadza mnie to z równowagi" - tłumaczy. "Krótki basen to moja pięta achillesowa, więc będzie ciężko o medale" - przewiduje Jędrzejczak.
Mistrzostwa odbędą się w dniach 7-11 grudnia w Helsinkach. Nasza ekipa pływaków wylatuje do stolicy Finlandii we wtorek.