Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłopotów polskich siatkarzy ciąg dalszy

12 października 2007, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To już zakrawa na kpinę. Polscy siatkarze, którzy szykują się do meczu półfinałowego mistrzostw świata nie mogą się dobrze przygotować. Powinni trenować w hali Yoyogi, w której zagrają z Bułgarami, ale nie uda się. Bo trening mieliby odbyć w sobotę o 8.00 rano lokalnego czasu, a mecz jest o 15.00. "Mam już powoli tego dosyć" - kipiał trener Polaków Raul Lozano.

"Na pewno nie odbędziemy tego treningu. Bo wtedy musielibyśmy wstać o szóstej rano i siatkarze byliby śpiący, nawet w trakcie meczu" - nie krył oburzenia Lozano.
"Zresztą nigdy nie robimy ostrych treningów w dniu meczu, tylko lekkie ćwiczenia. Bo to mogłoby wykończyć zawodników" - dodał trener.

Halę, w której Polacy zagrają z Bułgarami, siatkarze obejrzeli sobie tylko turystycznie. Sam trening odbyli w innej hali, Metropolitan Gymnasium. Tam na dodatek było ciemno. "Nie przejmujemy się tym. Myślimy tylko o półfinale. Już odliczamy godziny do tego meczu" - stwierdził rozgrywający Michał Winiarski.

W czwartek Polaków czekał inny bój. Walczyli o miejsca w hotelu. Z związku z japońskimi przepisami musieli przez prawie cztery godziny koczować w holu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj