Sam Matusiak nie zachwycił. Trochę pobiegał za piłką, ale gola nie strzelił. Nie na to liczyli przedstawiciele aż pięciu klubów, którzy przyjechali obejrzeć najlepszego polskiego napastnika. Do Warszawy pofatygowali się szpiedzy z Palermo, Lille, Lyonu, Aston Villi i Newcastle United. Ale tylko stracili czas i nerwy.
A Legia była lepsza i zasłużenie wygrała. Choć jej gry nie oglądały jakieś oszałamiające tłumy. Na stadion przy Łazienkowskiej dotarło zaledwie trzy tysiące kibiców. Jak widać, kibice nie lubią Pucharu Ekstraklasy.
Piątkowe mecze Pucharu Ekstraklasy:
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 3:1 (1:1)
Bramki: Dawid Janczyk 35, Miroslav Radović 47, Luiz Junior 89 - Mariusz Ujek 33
Żółte kartki: Herbert Dick - Piotr Klepczarek, Łukasz Garguła, Bartosz Hinc
Cracovia - Widzew Łódź mecz został odwołany ze względu na mgłę