Dziennik Gazeta Prawana logo

Bułgarscy siatkarze są do ogrania!

12 października 2007, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bułgarzy, podobnie zresztą jak Polacy, są czarnymi końmi siatkarskich mistrzostw świata w Japonii. Więc tak naprawdę nie bardzo wiadomo, czego się można po nich spodziewać. Statystyki są po naszej stronie. Na papierze biało-czerwoni są lepsi. Ale czy to wystarczy?

Musi! Lepiej blokujemy, atakujemy i rozgrywamy. Więc nie jest źle. Gorzej tylko z przyjęciem zagrywki. Bo po przeciwnej stronie siatki będzie czyhał fenomenalny Płamen Konstantinow. Ale Sebastian Świderski i spółka już wiedzą, że trzeba go ominąć. Tyle, że statystyki mogą nie mieć większego znaczenia.

O awansie do finału może zadecydować zupełnie inny czynnik - odporność psychiczna. Na takie spotkanie wszyscy - zarówno Polacy, jak i Bułgarzy oraz kibice tych drużyn - czekali całe życie. Wygra więc ten zespół, który wytrzyma tą ogromną presję.

I właśnie to może być nasz atut. Nasi siatkarze potrafili się podnieść w meczu z Rosją. Przegrywali 0:2, ale w kapitalnym stylu wygrali 3:2. Co prawda, Bułgarzy też w podobny sposób ograli Francję, ale Rosja jest trudniejszym rywalem. A do tego przegrali z Brazylią. A Polska jest niepokonana. I oby tak zostało!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj