Dziennik Gazeta Prawana logo

Świderski: Stać nas nawet na złoto

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze kilka tygodni temu, nikt się tego nie spodziewał. A dziś polscy siatkarze są w finale mistrzostw świata! ”Mamy to, o czym mogliśmy do niedawna tylko marzyć i śnić!” - cieszy się przyjmujący naszej kadry Sebastian Świderski.

Zawodnik włoskiej Perugii był silnym punktem naszego zespołu. W kluczowych momentach zdobywał najważniejsze punkty. A po końcowym gwizdku sędziego długo nie mógł uwierzyć w zwycięstwo. "Chyba dopiero jutro, kiedy medal zawiśnie na naszych szyjach, naprawdę uwierzymy w ten sukces. A wierzę, że będzie to złoto" - mówi siatkarz.

Choć podopieczni Raula Lozano już osiągnęli historyczny sukces, jutro czeka ich najważniejszy mecz w życiu. W finale mistrzostw świata zmierzą się z Brazylią. Szanujemy rywala, bo Brazylijczycy zawsze są faworytem, gdziekolwiek się pojawią. Ale jeśli zagramy na luzie, stać nas na zwycięstwo - zapowiada Świderski.

W drugim secie nagle stanęliśmy. Prowadząc 16:12 popełniliśmy sześć prostych błędów w ataku. To się na nas zemściło, bo Bułgarzy wygrali seta. Ale na szczęście opanowaliśmy nerwy na samym końcu i awansowaliśmy do finału - cieszy się Świder.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj