Ale sędziowie nie byli wyrozumiali. Zrobili to co każe regulamin, czyli przyznali niskie noty za skok. To spowodowało, że Małysz spadł daleko w klasyfikacji, ale wystąpił w drugiej rundzie. Skoczył aż 134 metry, co dało mu ostatecznie 15. lokatę.
Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Fin Arttu Lappi także się przewrócił w pierwszej serii! Podobnie jak Małysz nie ustał skoku i skok zakończył na plecach. Na szczęście jemu także nic się nie stało! W drugiej poszło mu gorzej i także straci dużo punktów Pucharu Świata.
Blisko upadku był także Anders Jacobsen. Norweg poleciał bardzo daleko, aż na 142. metr i tym samym musiał lądować prawie na płaskim. Gdy się tak daleko ląduje, obciążenia na kolana są bardzo duże i tylko najlepsi potrafią utrzymać równowagę. Jacobsen ustał skok, ale musiał się podeprzeć rękami. Przez to sędziowie obniżyli mu punkty za styl. Gdyby Norweg upadł, wówczas rekord nie zostałby uznany.