Robert Kubica gastarbeiterem? Nic z tych rzeczy. Kubica cały czas jest kierowcą Formuły 1. Tylko brał udział w festynie w szwajcarskim Flims i w ramach zabawy rozdawał na ulicy sery razem z kolegami z zespołu Nickiem Heidfeldem i Sebastianem Vettelem.
Kierowcy paradowali w czarnych kubrakach i śmiesznych czapeczkach. Wyglądali co najmniej niepoważnie. Ale sponsor kazał, to nie ma przebacz. Festyn został zorganizowany we Flims, gdzie mieści się siedziba zarządu firmy Sauber, która łoży pokaźne kwoty na team Kubicy.
My jednak wolimy kiedy Robert jest ubrany w kombinezon kierowcy Formuły 1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl