Tak ocenił jeden naukowiec, który z braku innych zajęć policzył ile energii produkuje jeden z najlepszych angielskich piłkarzy w trakcie meczu. Wyszło mu, że Wayne Rooney biegając za piłką potrafi wytworzyć taką ilość ciepła, która wystarczy... do zagotowania wody na 16 herbat.
Ale to nie wszystko. Dr David James z Sheffield Hallam University bardzo skrzętnie podszedł do tematu. I co się okazało, napastnik Manchester United może wyprodukować 6700 kilodżuli energii. Jakby to przeliczyć na energię elektryczną, to wyjdzie 1,86 kilowatogodzin.
Niektórzy mają zbyt dużo wolnego czasu. Zamiast zajmować się niepoważnymi badaniami, naukowiec powinien policzyć ile energii produkują polscy siatkarze. To jest dopiero paląca kwestia!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl