Dziennik Gazeta Prawana logo

Pokonamy Brazylię, będziemy mistrzami!

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chyba wszyscy w Polsce ze zniecierpliwieniem czekają na gwizdek sędziego. Będą oglądali, jak nasi siatkarze zdobywają mistrzostwo świata. Bo chyba nikt nie wierzy, że w pojedynku z Brazylią przypadnie nam srebro.

Mecz Polska-Brazylia trochę się opóźni, bo mecz Rosji z Japonią o siódme miejsce w mistrzostwach przedłużył się. Ale emocje kibiców na pewno nie opadną.

Niektórzy będą się emocjonowali w domowym zaciszu, inni pójdą na rynki miast, gdzie już stoją telebimy. Wszyscy będą trzymali kciuki. To musi pomóc! Bo przecież nikt sobie nie wyobraża, żeby miało być inaczej.

W lodówkach już chłodzą się szampany, a starsi kibice rozpamiętują, jak to było pięknie, kiedy triumfy święciła ekipa trenera Wagnera. A biało-czerwoni zupełnie jakby nie czuli tej presji. Selekcjoner Raul Lozano to prawdziwy czarodziej. Bo Polacy na mistrzostwach świata w Japonii nie przegrali jeszcze żadnego meczu. To dlaczego mieliby przegrać ten najważniejszy?!

A zatem jeszcze raz: wszyscy zaczynamy trzymać kciuki o godz. 11.30. Wtedy Polacy rozpoczną potyczkę z Brazylijczykami o złoty medal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj