Spokojny i precyzyjny, jak nigdy wzbudzał podziw całego siatkarskiego świata. Nawet słynni bracia Grbiciowe, kilka lat temu bezlitośnie go krytykujący, teraz tylko chwalili. Ale "Guma" nie tylko świetnie rozgrywał. Jego zagrywka siała popłoch w szeregach rywali. Napsuł nią przeciwnikom wiele krwi.
Przez całe zawody grał fantastycznie. Nie zawodził i zasłużenie został wybrany najlepszym rozgrywającym turnieju. Blisko wygrania klasyfikacji na najlepszego zawodnika całych mistrzostw był inny Polak. Mariusz Wlazły znalazł się w trójce nominowanych zawodników do nagrody MVP. Ostatecznie wybrany nim został Brazylijczyk Giba.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
