Byli siatkarscy mistrzowie świata o meczu z Brazylią:
Marek Karbarz: "Mecz przegraliśmy już w szatni albo nawet wczoraj po meczu z Bułgarią. Widać, że chłopaki zadowolili się srebrem i w finale nie walczyli tak jak
trzeba. Byliśmy dużo gorsi od Brazylijczyków."
Ryszard Bosek: "Graliśmy słabo. Blok, atak i zagrywka nie funkcjonowały tak jak należy. Tylko w przyjęciu nie zawodziliśmy. Do tej pory graliśmy bardzo dobrze i
można było sądzić, że z Brazylią zagramy jak równy z równym. Trzeba się jednak cieszyć ze srebra i wyciągnąć wnioski na przyszłość."
Stanisław Gościniak: "Gratulacje dla Brazylii, która w finale pokazała wielką klasę. Rywale byli lepsi i zasłużenie wygrali. Nam pozostaje cieszyć się ze srebrnego
medalu."
Tomasz Wójtowicz: "Nie wiem czemu na parkiecie pojawił się Piotr Gacek. Rozumiem, że każdy zawodnik chce wystąpić w finale mistrzostw świata, ale ważniejszy jest
interes zespołu. Skoro był kontuzjowany, to nie powinien pchać się do gry. Tym bardziej że zastępujący go Bąkiewicz zagrał dobry mecz."
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
