Pramod Mittal nie narzeka, że mu nie starczy do pierwszego. Kasy ma jak lodu, więc robi co mu się żywnie podoba. Ostatnio zdecydował się na zakup bułgarskiego klubu CSKA Sofia. Stalowy magnat zapłaci, bagatela, 18 milionów dolarów.
Ale nie zbiednieje. Jego majątek szacuje się na 23,5 miliarda dolarów. Milardów, nie milionów. Stawia go to na piątym miejscu na liście najbogatszych ludzi świata.
Dorobił się na handlu stalą.
Dotychczas CSKA Sofia pozostawała w rękach najbogatszego Bułgara, Wasyla Bożkowa. Ale Bożkow to przy Mittalu gołodupiec. Tak prowadził CSKA, że klub ma ponad pięć milionów dolarów długu. Głównie wobec bułgarskiego ZUS'u.
Ale teraz dla bułgarskiego klubu mają przyjść grube lata. Mówi się, że trenerem CSKA ma zostać były trener reprezentacji Anglii, Sven Goran Eriksson. A żeby zatrudnić takiego trenera, trzeba przecież wydać kilka milionów dolarów.
Dotychczas CSKA Sofia pozostawała w rękach najbogatszego Bułgara, Wasyla Bożkowa. Ale Bożkow to przy Mittalu gołodupiec. Tak prowadził CSKA, że klub ma ponad pięć milionów dolarów długu. Głównie wobec bułgarskiego ZUS'u.
Ale teraz dla bułgarskiego klubu mają przyjść grube lata. Mówi się, że trenerem CSKA ma zostać były trener reprezentacji Anglii, Sven Goran Eriksson. A żeby zatrudnić takiego trenera, trzeba przecież wydać kilka milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|