Dwudziestu polskich pływaków poleciało do Finlandii na mistrzostwa Europy na krótkim basenie. I nie chcą wracać do Polski z pustymi rękami. "Nie traktujemy tych zawodów ulgowo. Chcemy zdobywać medale" - zapowiedział trener reprezentacji Andrzej Słonimski.
Największe szanse na medal ma nasz niezawodny Paweł Korzeniowski, który będzie bronił tytułu na dystansie 200 metrów delfinem. "Ostatnio moja forma rosła, więc jadę na
mistrzostwa z przekonaniem, że wygram" - obiecał "Korzeń".
Największą zagadką jest forma Otylii Jędrzejczak. "Oti" nie pływała na krótkim basenie od ponad trzech lat, ale zależy jej na wysokim miejscu. "Świetnych wyników
nie obiecuję, ale gwarantuję walkę. Bo nie jestem zawodniczką, która staje na słupku z myślą o przegranej" - powiedziała Jędrzejczak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|