Champagne spotka się z ministrem sportu Tomaszem Lipcem, prezesem PZPN Michałem Listkiewiczem i kandydatem na nowego szefa związku Ryszardem Czarneckim. "Z bliska przyjrzy się racjom
obu stron i podejmie wiążące decyzje" - dowiedział się dziennik.pl w biurze prasowym FIFA.
Komitet Wykonawczy FIFA omówił wczoraj konflikt między Ministerstwem Sportu a PZPN. Sprawa jest poważna, bo minister Tomasz Lipiec twardo zapowiada wprowadzenie do piłkarskiego związku
kuratora. Podejrzewa bowiem, że dochodzi tam do nadużyć, a nawet przestępstw. Żąda natychmiastowych zmian statutu i władz. Zaś działacze twierdzą, że wszystko jest w porządku, a minister
bezprawnie ingeruje w ich kompetencje.
Działacze ostrzegają, że postawa ministra doprowadzi do zawieszenia Polski przez FIFA. Tomasz Lipiec odpowiada, że to szantaż, przed którym się nie ugnie. FIFA mówi "dość"
i dlatego przysyła negocjatora. Ale jeśli negocjacje nic nie dadzą, Jerome Champagne ma prawo wykluczyć nasz kraj z międzynarodowych rozgrywek.
Działaczom FIFA nie podoba się bowiem w polskim prawie 23. artykuł ustawy o sporcie kwalifikowanym, który pozwala na ingerencję władz państwowych w pracę związku. Żądają jego zmiany, na
co z kolei nasz rząd się nie zgadza.