Widać, że polski napastnik Celtiku Glasgow ma już problemy za sobą. Gra, jak należy, i co najważniejsze, strzela gole. W niedzielnym meczu szkockiej Premier League zdobył bramkę i dzięki temu Celtic wygrał w Dunfermline 2:1.
Żuraw strzelił w 68. minucie. Sprytnie obrócił się w polu karnym, zwiódł obrońcę i huknął obok bramkarza Dunfermline, Dorusa de Vriesa. Akurat był to gol na 2:0, który ustawił mecz dla mistrzów Szkocji.
Maciej Żurawski zdobył już sześć goli w tym sezonie, ale do lidera Anthony'ego Stokesa z Falkirk traci aż pięć trafień.
W bramce Celtiku zagrał Artur Boruc. Polski bramkarz praktycznie nie miał nic do roboty przez cały mecz. Ale w 90. minucie piłkarze Dunfermline oddali jeden jedyny strzał w spotkaniu. Boruc
zaspał i puścił piłkę. Dzięki temu strzelec bramki Stephen Simmons uratował honor swojej drużyny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl