Dwa medale dorzuciła Otylia Jędrzejczak. Ona także zasłużyła na wielkie brawa. Ostatnio głównie chorowała. A to zatrucie pokarmowe, a to przeziębienie. Do tego powtarzała, że nie lubi pływać na krótkim basenie, na którym trzeba robić nawroty, a ona jest na to za wysoka. Ale już na zawodach Otylia popłynęła jak na mistrzynię przystało, czyli po mistrzowsku.
Ale Korzeniowski i Jędrzejczak to byli pewniacy. Podobnie jak Katarzyna Baranowska, która obroniła tytuł mistrzowski na 200 metrów stylem zmiennym. Nie mniej ważny jest niespodziewany medal Przemysława Stańczyka. 21-letni zawodnik, który zdobył srebro na 400 metrów stylem dowolnym, pierwszy raz cieszy się z medalu. Pozostaje mieć nadzieję, że podczas marcowych mistrzostw świata w Australii Stańczyk i inni młodzi zdobędą dla Polski jak najwięcej krążków. Bo o Otylię i pozostałych możemy być spokojni.
Nasza ekipa wróci do kraju w poniedziałek. O 10.40 wylądują na warszawskim Okęciu. Chyba znowu lotnisko przeżyje oblężenie kibiców. Ostatnio niemały tłumek zebrał się, gdy z Japonii przylecieli Mariusz Wlazły i spółka - siatkarscy wicemistrzowie świata.
Medale Polskich pływaków na mistrzostwach Europy w Helsinkach:
Złote: Otylia Jędrzejczak, 200 m stylem motylkowym
Katarzyna Baranowska, 200 m - zmiennym
Paweł Korzeniowski, 200 m - motylkowym
Srebrne: Przemysław Stańczyk, 400 m - dowolnym
Mateusz Sawrymowicz, 1500 m - dowolnym
Katarzyna Baranowska, 400 m - zmiennym
Otylia Jędrzejczak, 200 m - dowolnym
Sławomir Kuczko, 200 m - klasycznym
Brązowe: Aleksandra Urbańczyk, 200 m - zmiennym
Paweł Korzeniowski, 400 m - dowolnym
Paweł Korzeniowski, 200 m - dowolnym
Beata Kamińska, 200 m - klasycznym