Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragicznie zmarły sportowiec będzie miał swój pomnik

12 października 2007, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To był tragiczny wypadek. Reprezentant Korei Południowej, Hyung-chil Kim, w ubiegłym tygodniu zginął podczas próby terenowej wszechstronnego konkursu konia wierzchowego. Teraz organizatorzy 15. Igrzysk Azjatyckich postanowili uhonorować sportowca. Zawodnik będzie miał swój pomnik.

Na zawodach w Dausze koń Koreańczyka zawadził kopytami o krawędź przeszkody. Zwierzę przewróciło się, zrzucając z siebie jeźdźca, po czym przetoczyło się po nim. 47-letni Koreańczyk, mistrz igrzysk sprzed czterech lat z Pusan, doznał ciężkich obrażeń i zmarł tuż po przewiezieniu do miejscowego szpitala.

"Pomnik uhonoruje nie tylko tragiczny zbieg okoliczności, lecz przede wszystkim osiągnięcia tego wspaniałego sportowca" - powiedział Ahmed Al Khulaifi z komitetu organizacyjnego igrzysk (DAGOC).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj