Na zawodach w Dausze koń Koreańczyka zawadził kopytami o krawędź przeszkody. Zwierzę przewróciło się, zrzucając z siebie jeźdźca, po czym przetoczyło się po nim. 47-letni
Koreańczyk, mistrz igrzysk sprzed czterech lat z Pusan, doznał ciężkich obrażeń i zmarł tuż po przewiezieniu do miejscowego szpitala.
"Pomnik uhonoruje nie tylko tragiczny zbieg okoliczności, lecz przede wszystkim osiągnięcia tego wspaniałego sportowca" - powiedział Ahmed Al Khulaifi z komitetu
organizacyjnego igrzysk (DAGOC).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
