Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski siatkarz: Brakuje mi czasu, żeby się ogolić

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po udanym występie na mistrzostwach świata nasi siatkarze są rozchwytywani. A to przechodnie na ulicy proszą o autograf, a to zapraszają ich znane programy telewizyjne. Atakujący naszej kadry Grzegorz Szymański ma inny problem. "Mamy mało czasu dla siebie. Brakuje go nawet, żeby się ogolić" - żali się na łamach sportowej prasy.

Popularności siatkarzy ciężko dorównać. Ich mecze oglądają miliony widzów, każdy z podopiecznych Raula Lozano ma już rzesze oddanych fanów. Ale to nie zawsze przynosi pozytywne skutki. Bo przy takiej sławie zmęczenie szybko daje znać o sobie. A przez częste wyjazdy na mecze i zgrupowania z rodziną bywa się od święta. "Z Japonii mogliśmy się kontaktować tylko przez internet" - wspomina.

Srebrny medal mistrzostw świata to największy sukces polskiej siatkówki od wielu lat. "Ani mnie, ani nikomu z moich najbliższych nie śniło się nawet o medalach" - wspomina w rozmowie ze "Sportem" siatkarz. Teraz wszystkich kadrowiczów czeka powrót do szarej codzienności. "Musimy wreszcie wrócić do zwykłego rytmu dnia. Do naszych rodzin i bliskich" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj