Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieccy piłkarze kupowali prawa jazdy bez egzaminu

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skandal! Prawie 40 piłkarzy klubów I i II ligi niemieckiej kupiło sobie prawo jazdy. Wystarczyła łapówka i nie musieli nawet podchodzić do egzaminów. Jak podają niemieckie media, prokuratura w Getyndze już wszczęła postępowanie w tej sprawie. I zapowiada surowe ukaranie winnych.

Takiej afery w niemieckim sporcie nie było od lat. Wszystko przez skorumpowanego instruktora ze szkoły w miejscowości Northeim Reinharda H. Razem ze znajomym urzędnikiem mężczyzna przyjmował łapówki, a w zamian w kilka dni załatwiali niezbędne dokumenty. Teraz trafią do aresztu na długie miesiące. Policja zabezpieczyła już dyski komputerów, które mają być dowodem w sprawie.

Według dziennika "Bild", w aferę korupcyjną zamieszanych jest 40 piłkarzy grających w I i II lidze w Niemczech. Przepisy mówią, że w ciągu pół roku od przyjazdu do Niemiec trzeba wymienić dokument oraz ponownie zdać egzamin.

Od ponad pięciu lat w Northeim zameldowało się wielu znanych z niemieckich boisk zawodników. To był jedyny sposób, aby bez zdawania egzaminu dostać prawo jazdy. Wśród podejrzanych piłkarzy są nawet takie gwiazdy, jak Brazylijczycy Dede, Ze Roberto, Lucio i Marcio Amoroso.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj