Nawroty były zmorą naszej najlepszej pływaczki. Mówiła, że jest za wysoka, żeby je dobrze wykonywać. Dlatego przed mistrzostwami Europy na krótkim basenie stwierdziła, że nie spodziewa się medali, bo te baseny nie są dla niej.
Na szczęście się pomyliła. W Finlandii zdobya dwa medale, złoty i srebrny na basenach, których tak nie lubi. "Zrobiliśmy analizę jej występów na mistrzostwach Europy. Wyszło, że nawroty wykonywała najszybciej ze wszystkich zawodniczek" - wyjaśnił Słonimski.
To dobra wiadomość przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata. Już na normalnym 50-metrowym basenie. Trener wie, że nasza pływaczka będzie jeszcze lepsza. "Otylia z wiotkiej dziewczynki dużego wzrostu staje się mocno zbudowaną kobietą. To na pewno pomoże jej w kolejnych startach" - ocenił trener.