Ile może być wart wymięty kawałek papieru? Teoretycznie nadaje się tylko do tego, żeby go wyrzucić do kosza. Okazuje się, że nie. Znaleźli się chętni, którzy za jeden z takich papierków dali... milion euro. Ale nie za byle śmieć, a ściągawkę, na której niemiecki bramkarz Jens Lehmann zapisał jak argentyńscy piłkarze wykonują rzuty karne.
Lehmann skorzystał z niej w trakcie meczu ćwierćfinałowego Mistrzostw Świata. I dobrze na tym wyszedł. Obronił dwa rzuty karne i dzięki temu reprezentacja Niemiec awansowała do półfinału.
Teraz na papierek pokusili się właściciele firmy energetycznej EnBW. Wygrali charytatywną aukcję i bez mrugnięcia okiem przeleją milion euro na konto organizacji zajmującej się pomocą dla dzieci chorych, maltretowanych i bezdomnych.
Bramkarz rozczulił się, gdy mu doniesiono, ile była warta jego ściągawka. "To nieprawdopodobne. Nie przypuszczałem, że ten papierek tak pobudzi wyobraźnię" - powiedział Jens Lehmann.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|