Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramkarze mogą grać grubo po trzydziestce

12 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jens Lehmann, 37-letni bramkarz Arsenalu Londyn, stoi przed trudną życiową decyzją. Nie, nie będzie zastanawiał się, czy kończyć karierę. Wręcz przeciwnie - wybierze nowy klub. Reprezentanta Niemiec kuszą między innymi FC Sevilla oraz Bayern Monachium. Bo teraz w cenie są bramkarze grubo po trzydziestce - informuje DZIENNIK.

W czym tkwi tajemnica długowieczności Lehmanna? Czy biorąc pod uwagę powrót do gry 36-letniego Fabiena Bartheza, możemy mówić o przesuniętej granicy wieku, w którym bramkarz musi przechodzić na emeryturę? Przecież w bramce lidera polskiej ekstraklasy, GKS-u Bełchatów, jesienią świetnie spisywał się 39-letni Piotr Lech.

Okazuje się, że kolejne lata przestają być zbędnym balastem, ale stają się cennym doświadczeniem. Może więc wkrótce doczekamy czasów, kiedy między słupkami będą stali... starsi panowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj