Dziennik Gazeta Prawana logo

Artur Boruc znów może mieć problemy

12 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz reprezentacji Polski ma pecha. Telewizyjne kamery wychwyciły, jak podczas derbowego meczu z Glasgow Rangers Artur Boruc przeżegnał się, przechodząc obok trybuny zajmowanej przez kibiców rywali. Fani znów oskarżają go o prowokację.

Kibice Rangersów pierwszy raz oskarżyli Boruca o prowokację w lutym, po poprzednich derbach. Sympatycy tego zespołu to w większości protestanci. Dlatego tak ostro reagują na religijne gesty czynione przez Polaka.

Pół roku temu fani Rangersów zeznali w prokuraturze, że Polak ich prowokował, ostentacyjnie czyniąc znak krzyża. Policja wszczęła dochodzenie, ale skończyło się na upomnieniu.

Większa afera wybuchła w szkockich mediach, które twierdziły, że Boruc specjalnie prowokował kibiców protestantów, bo się przeżegnał, a wiadomo, że Polak to katolik. Naszego rodaka musiał bronić szkocki Kościół katolicki, a nawet sam premier szkockiego rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj