Marek Saganowski nie może się nigdzie zahaczyć. Teraz szuka szczęścia w Watford. Najgorszej drużynie w angielskiej Premier League. Po raz ostatni dobrze grał, kiedy występował w portugalskiej Vitorii Guimaraes. Ale drużyna spadła do drugiej ligi, więc "Sagan" poszedł do ES Troyes, a tam już Polak gra słabo. Może lepiej będzie się w Watford?
Może być łatwo, bo "Szerszenie" do potęg nie należą. Drużyna z północno-wschodniej części Londynu jest na szarym końcu tabeli ligi angielskiej i na najlepszej drodze do spadku. Teraz kombinuje, co tu zrobić, żeby się obronić. Na lewo i prawo szuka wzmocnień. Jednym z nich ma szansę być Saganowski. Napastnik, który w tym sezonie jeszcze nie strzelił żadnego gola.
Ale przecież tonący brzytwy się chwyta. Może więc w Watford Marek Saganowski przypomni sobie, jak się zdobywa bramki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl