Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Nawałka: Trzeba przewietrzyć Wisłę

12 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
36. Tylu zawodników liczy zespół Wisły Kraków. To zdecydowanie za dużo - uważa nowy trener Wisły, Adam Nawałka. "Kadra zrobiła się monstrualnie wielka, dlatego trzeba przewietrzyć ten skład" - mówi DZIENNIKOWI Nawałka.
Po raz trzeci obejmuje pan piłkarski zespół Wisły w swojej karierze. Tym razem Wisła przypomina górską rzekę - jej nurt jest rwący, woda głęboka i bardzo niebezpieczna. Nie boi się pan szybkiej utraty pracy?
Nie ma mowy o żadnym strachu. Nie po to jako piłkarz traciłem tu zdrowie i przechodziłem praktycznie wszystkie szczeble ligowej drabiny, by teraz się poddawać.

Ale Wisła, którą pan ostatnio prowadził, była znacznie mocniejsza. Odeszło wielu dobrych piłkarzy, a w ich miejsce przyszli słabsi. To pana nie przeraża?
Teraz sytuacja jest rzeczywiście inna, bo zespół zajmuje najgorsze od siedmiu lat miejsce w tabeli. Musimy podjąć walkę o odzyskanie mistrzostwa Polski. Klub ma aż 36 zawodników, a jest przecież jeszcze kilku graczy wypożyczonych do innych drużyn. To nienormalna sytuacja.

Tylko że liczba zawodników nie przechodzi w jakość.
I dlatego podstawowym moim działaniem będzie odchudzenie kadry i uporządkowanie polityki transferowej. W ostatnim czasie w Wiśle często zmieniali się trenerzy i każdy z nich dokładał swoich graczy. Nie było transferów z klubu. Kadra zawodników zrobiła się monstrualnie wielka. Dlatego trzeba przewietrzyć ten skład, zanim zacznie się szukać wzmocnień. Stąd m.in. ogłoszona przez nas lista transferowa. Dopiero jeśli uda się kogoś sprzedać, pomyślimy o jakichś zakupach. Nie mamy nic przeciwko temu, by odeszli tacy piłkarze, jak Marcin Baszczyński czy Radek Sobolewski, ale jeśli po Pawła Brożka czy Kubę Błaszczykowskiego zgłoszą się konkretni kontrahenci, też poważnie się nad tym zastanowimy.

Będą fundusze na transfery?
Już mówiłem. Jeśli uda się kogoś sprzedać, będziemy mogli pewnie także kupować. Teraz musimy skupić się na walce o mistrzostwo Polski. Z tymi zawodnikami, których mamy, jesteśmy w stanie osiągnąć ten cel. A jak tego dokonamy, zobaczymy, co dalej można zrobić. Będziemy bogatsi o kolejne doświadczenia.

Po odejściu z Wisły cztery i pół roku temu trafił pan do Zagłębia Lubin, potem do Sandecji Nowy Sącz i Jagiellonii Białystok. Nie udało się panu osiągnąć sukcesów.
Ale nie można też mówić że to były porażki. Gdy przychodziłem do Białegostoku, drużyna była na ostatnim miejscu w tabeli. Skończyliśmy na szóstym. Może to nie był sukces, ale na pewno jestem dziś bogatszy o kolejne doświadczenia.

Jaka będzie Wisła Adama Nawałki?
W kwestiach szkoleniowych zwrócę uwagę na kilka punktów. Będę chciał, by Wisła potrafiła grać pressingiem wysokim lub średnim. Zespół nie potrafił zareagować, gdy mecz układał się niekorzystnie. Nawet gdy było 0:0, grał z przekonaniem, że w końcu uda się strzelić tą jedną bramkę i wygrać. Czasy się zmieniły, inna jest piłka w Polsce. Jest kilka bardzo dobrych zespołów. Potrzebne są nie tylko umiejętności indywidualne, ale także taktyczne. Musimy wzbogacić elementy ataku, poprawić ścisłe krycie. I tak można jeszcze długo mówić. Wierzę, że wspólnie z Andrzejem Bahrem dobrze przygotujemy tą drużynę do sezonu. Jeszcze jedno - przychodząc tu, nie widziałem ani jednego treningu indywidualnego. Tu także mam spore pole do popisu, dlaczego nie? Jeśli mecze odbywają się w cyklu tygodniowym, to od poniedziałku do środy można także umawiać się na zajęcia indywidualne. Chciałbym, by zmieniło się podejście zawodników do treningów i meczów. Na treningu musi być walka o miejsce w wyjściowej jedenastce.

To prawda, że był pan głównym zwolennikiem zwolnienia trenera Okuki?
Myślę, że trener Okuka otrzymał ode mnie dużą pomoc. Zespół był w dużym kryzysie i dlatego potrzebne było wsparcie. Postawiłem sprawę jasno - Andrzej Bahr zajął się przygotowaniem fizycznym, a trener Okuka personaliami i taktyką. Drużyna zaczęła grać lepiej, ale liczy się także to, co szkoleniowiec może jej zaoferować w przyszłości. W końcu zarząd klubu podjął decyzję o zmianie trenera. Wierzę, że zaowocuje to lepszą grą Wisły i wynikami, o których marzą kibice.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj