Jerzy Dudek ma pecha. Jeżeli gra w Liverpoolu, to tylko w meczach Pucharu Ligi, ale też nie za często. Liczył, że zagra w meczu 1/4 finału Pucharu Ligi przeciwko Arsenalowi Londyn. Dobra gra przeciwko Arsenalowi ułatwiłaby mu podpisanie nowego kontraktu. Niestety, mecz odwołano... z powodu mgły.
Spotkanie miało się odbyć o 20.00. Sędzia Martin Atkinson dwukrotnie oglądał stadion na Anfield Road w Liverpoolu i podczas drugiego spaceru po murawie uznał, że gra nie ma sensu. Piłkarze się więc nawet nie przebierali.
A nawet jakby się przebrali, to i tak niewielu kibiców zobaczyłoby, jak biegają po boisku. Większość z fanów, którzy chcieli dotrzeć na mecz, utknęła w korkach, które utworzyły się na autostradach wokół miasta. Korki spowodowała... mgła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl