Jak trwoga to do Boga. Napastnik albańskiego zespołu SK Tirana, Hamdi Salihi, przez ponad miesiąc nie mógł zdobyć bramki. Co zrobił właściciel klubu Refik Halili? Nie obiecał mu dodatkowej premii za gola. Poszedł wymodlić upragnione bramki.
Refik Halili poprosił trzydziestu muzułmańskich duchownych, żeby długo i namiętnie modlili się w intencji piłkarza. Udało się. Po tygodniu żarliwych modłów imamowie uprosili Allacha, który natchnął Salihiego.
W derbowym meczu SK Tirana z Partizani napastnik zdobył gola i przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny 3:2. Prezes nie krył radości. "Sądzę, że spełniłem swój obowiązek. Bóg mu pomógł i - co najważniejsze - drużyna SK Tirana odniosła zwycięstwo" - chwalił się prezes klubu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl