Tak się kończy lekceważenie rywali. Piłkarze Charlton Athletic byli święcie przekonani, że na leżąco ograją czwartoligowy zespół Wycombe Wanderers. Londyńczycy srogo się zawiedli. Przegrali 0:1 i teraz się wstydzą.
Kiedy gola w 35. minucie gola dla Wycombe zdobył Jermaine Easter, kibice na stadionie The Valley zamarli. Przecież to ich piłkarze mieli strzelać bramki. Niestety. Piłkarze zawodowcy z Charltonu okazali się za słabi na kelnerów i policjantów grających na co dzień w czwartej lidze.
Ale przygoda Wycombe z czwartą ligą może się wkrótce skończyć. Zespół chce w tym sezonie awansować. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, będą grali w przyszłym sezonie w trzeciej lidze. Na razie są na piątym miejscu i walczą o grę w barażach.
Oprócz gry w trzeciej lidze, Wycombe będzie mogło zagrać także w... Pucharze UEFA. Wystarczy, że pozostali półfinaliści rozgrywek pucharu Anglii awansują do Ligi Mistrzów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl