Michael Jordan nie musi nic robić, a pieniądze płyną szerokim strumieniem. Kiedy nawet śpi przez siedem godzin, jego majątek powiększa się o 43 tysiące dolarów. Kiedy robi sobie jajecznicę przez pięć minut, zarabia w tym czasie 500 dolarów.
Żyć nie umierać. Bo Michael Jordan, mimo że pięć lat temu zakończył karierę koszykarza, wciąż zarabia walizki pieniędzy. W zeszłym roku były to 32 miliony dolarów. A za takie pieniądze to można sobie pozwolić na przyjemne życie.
Jak chce na przykład pójść do kina i wyda na bilet kilka dolarów, to w trakcie seansu wzbogaci się o 15 tysięcy dolarów. Dziennie Michael Jordan zarabia ponad 150 tysięcy dolarów. Warto więc być legendą koszykówki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl