Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasza siatkarka na święta ucieka z Wysp Kanaryjskich

12 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Milena Rosner mieszka na Wyspach Kanaryjskich, ale nie korzysta z ich uroków. Zamiast leżeć plackiem na plaży, nasza siatkarka musi ciężko pracować. "Mieszkam nad oceanem, który widzę z mojego okna. Do plaży jakieś 20 metrów, ale nie mam czasu korzystać z tych uroków" - żali się siatkarka. Dlatego cieszy się, że święta spędzi w Polsce.

Tyle że nie będzie miała zbyt dużo czasu na spotkania z rodziną. "Wolnego nie mam zbyt wiele. Tylko sobota i niedzielna Wigilia. A w poniedziałek wieczorem muszę już jechać do Berlina. Tam złapię samolot na Teneryfę, bo 27 grudnia gramy już kolejny ligowy mecz" - mówi zawodniczka Spar Marichal Teneryfa.

Teneryfa to raj dla turystów, ale dla sportowców już niekoniecznie. "Owszem, jest ciepło i słonecznie, ale opalona nie jestem. Nie mam na to czasu. Pracujemy codziennie po dwie i pół godziny. Tak naprawdę na plaży byłam tylko raz. Czekam na jakieś dłuższe wolne, żeby trochę zwiedzić wyspę" - dodaje Milena Rosner.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj