Dziennik Gazeta Prawana logo

Najsilniejszy Polak w święta potrzebuje spokoju

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Skromny, cichy i opanowany. Choć rekordzista świata w podnoszeniu ciężarów Marcin Dołęga to ponad stukilogramowy olbrzym, w święta najbardziej marzy o... spokoju. "Tylko tak mogę się zrelaksować przed kolejnym, ciężkim rokiem" - mówi dziennikowi.pl siłacz.
"Święta spędzę w Beskidach u rodziny żony. Najlepiej odpoczywam w gronie najbliższych. Tam jest spokój i cisza, której potrzebuję najbardziej. Później będę już szlifować formę przed najbliższymi startami" - opowiada nam zawodnik Startu Otwock.

Jeden z najsilniejszych ludzi na świecie już dawno kupił prezenty swojej rodzinie. "Lubię sprawiać prezenty bliskim, ale nie zwracam wielkiej uwagi na to, co od nich dostaję" - mówi. "Zdecydowanie bardziej wolę dawać prezenty, niż je otrzymywać, ale cieszę się każdym drobiazgiem" - dodaje ciężarowiec.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj