Artur Boruc w jednej drużynie obok Brazylijczyka Ronaldinho? Całkiem prawdopodobne. Były piłkarz reprezentacji Holandii, Ruud Gullit, poleca polskiego bramkarza swojemu koledze, Frankowi Rijkaardowi, który jest trenerem Barcelony.
W katalońskiej drużynie, nasz bramkarz nie miałby godnego rywala. "Barca od dłuższego czasu nie miała bramkarza z prawdziwego zdarzenia, Victor Valdes to przyzwoity bramkarz, ale gdzie mu tam do klasy Boruca" - uważa dziennikarz Ronnie Cully z szkockiego "Evening Times".
Sam piłkarz mówi, że nigdzie się nie wybiera. Działacze Celtiku Glasgow też nie chcą się go pozbywać. Ale mogą ich skusić pieniądze. Boruca wycenia się na 7 milionów funtów. A dla bogatej Barcelony nie jest to jakaś oszałamiająca kwota.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|