My wam damy naszego bramkarza, wy nam wybudujecie gazociąg. Tak kombinuje prezes drugoligowego klubu Minerul. Chce oddać rywalom, drużynie Jiul, swojego najlepszego piłkarza, jeżeli właściciel tego klubu sfinansuje budowę gazociągu do miasta Lupeni.
Prezes lokalnego klubu Minerul wciąż zachwala swojego bramkarza. "Wiele klubów chce go od nas odkupić. Ale my chcemy, żeby poszedł do Jiul, bo ta inwestycja gazowa jest bardzo potrzebna naszemu miastu" - twierdzi Cornel Rasmerita, który jest także burmistrzem Lupeni.
W Rumunii to nie pierwszy raz, żeby piłkarzy sprzedawano za niecodzienne przedmioty. Niedawno jednego zawodnika oddano za pół świni, a innego za zgrzewkę wina.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|