Obrońca Wisły Kraków jest zawiedziony Polską. Liczył, że wreszcie na własne oczy zobaczy śnieg, o którym tyle słyszał, a tu taka niespodzianka. W Polsce śniegu nie ma. "Chcieliśmy z żoną i synami zobaczyć to zjawisko, ale wyszło na to, że pogoda w Polsce jest taka sama jak w Brazylii" - żali się Cleber.
Zawiedziony piłkarz zdecydował się spędzić święta w ojczyźnie. W Kraju Kawy też niestety nie ma śniegu, a święta spędza się podobnie jak w Polsce. "Przy stole śpiewamy pieśni i modlimy się. Ubieramy choinkę. I to wcale nie jest jakieś egzotyczne drzewko, ale najzwyklejsza sosna" - mówi Cleber.
Brazylijczycy także mają tradycję dotyczącą potraw. Co prawda nie jest ich dwanaście, a tyle ilu przyjdzie gości, plus jedna od gospodarzy. "Bo każdy zaproszony przynosi jedną potrawę, a my przygotowujemy indyka" - opowiada piłkarz.
Czyli pod względem świąt Polska jest podobna do Brazylii, szkoda tylko, że wciąż jesteśmy daleko w tyle, jeżeli chodzi o piłkę nożną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|