Na co dzień żyją jak pies z kotem. Ale wczoraj Palestyńczycy i Izraelczycy zapomnieli o waśniach i połączyli siły. Wspólna piłkarska reprezentacja obu krajów rozegrała towarzyski "mecz pokoju" z drużyną regionu Andaluzji. Lepsi okazali się Hiszpanie, którzy wygrali 3:1.
Spotkanie odbyło się na stadionie w Sewilli. I wzbudziło spore zainteresowanie. Na trybunach zasiadło aż 35 tysięcy widzów. Wśród nich było sporo znanych
osobistości, zarówno ze świata futbolu jak i polityki.
Honorowymi gośćmi na meczu byli m.in. izraelski wicepremier Szimon Peres oraz słynny przed laty francuski piłkarz, a obecnie kandydat na szefa UEFA, Michel Platini.
Reprezentacja Palestyny i Izraela - Andaluzja 1:3 (1:2)
Bramki: Saban 43 - Guiza 5 i 22, Alfaro 69
Honorowymi gośćmi na meczu byli m.in. izraelski wicepremier Szimon Peres oraz słynny przed laty francuski piłkarz, a obecnie kandydat na szefa UEFA, Michel Platini.
Reprezentacja Palestyny i Izraela - Andaluzja 1:3 (1:2)
Bramki: Saban 43 - Guiza 5 i 22, Alfaro 69
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|