Dziennik Gazeta Prawana logo

Połamany żużlowiec prowadzi szkółkę narciarską

12 października 2007, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żużlowiec Rafał Wilk może być przykładem dla każdego sportowca. Kiedy kilka miesięcy temu złamał kręgosłup w wypadku na torze, jego życie stanęło nad przepaścią. Ale nie załamał się i walczy o powrót do zdrowia. Nie rezygnuje też ze swojej wielkiej pasji i prowadzi szkółkę narciarską w rodzinnym Rzeszowie.

"Codziennie przed południem spędzam trzy godziny w szpitalu. Po południu, pod okiem masażystki lub lekarza, ćwiczę jeszcze dwie i pół godziny w domu. Nie, nie poddaję się" - mówi żużlowiec. Otuchy dodają mu kibice i przyjaciele ze szkoły narciarskiej, którzy wpłacają pieniądze na specjalnie utworzone konto. Chcą pomóc w rehabilitacji sportowca.

"Są postępy. Poruszam nogami i zacząłem zginać kolana. Nie tracę nadziei, że znów stanę na nogach" - mówi na łamach prasy Wilk. I wierzy, że dzięki swojej wytrwałości wróci do uprawiania sportu. "Po Nowym Roku śnieg na pewno spadnie i na okolicznych stokach będziemy codziennie prowadzić zajęcia" - zapewnia zawodnik KSŻ Krosno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj