Ostatnio piłkarzowi tureckiego Trabzonsporu nie szło. Jego klub się staczał i Szymkowiakowi nie odpowiadała atmosfera w drużynie, a działacze nie chcieli go sprzedać do innego klubu. Za transfer zażądali astronomicznej kwoty 2,5 miliona dolarów.
Tyle mógłby dać jakiś klub zachodni, ale polski już nie. Kwota odstraszyła nawet jeden z najbogatszych polskich klubów, Koronę Kielce. Niewykluczone, że to było przyczyną, dla której Szymkowiak zakończył karierę.
Jego kontrakt z Trabzonsporem obowiązuje do 2008 roku. Teraz klub najpewniej skieruje sprawę do FIFA. Federacja zdyskwalifikuje go na dwa lata. Ale po zakończeniu kary, być może Szymkowiak podpisze jeszcze kontrakt z jakąś drużyną.
W reprezentacji Polski zagrał w 32 spotkaniach i strzelił 3 bramki.