Kiedyś biła rekordy. Teraz została mamą. Zamiast ścigać się z rywalkami, będzie zmieniać pieluchy. Była gwiazda niemieckiego pływania Franziska van Almsick wczoraj urodziła syna.
"To wielka zmiana w moim życiu. Jestem bardzo szczęśliwa" - powiedziała 28-letnia Niemka. Była pływaczka zdradziła, że chłopiec będzie miał na
imię Hugo. Świeżo upieczona mama powiedziała, że w przyszłości chciałaby, żeby jej syn też zajął się sportem.
Jeśli pójdzie w jej ślady i zostanie pływakiem, to trudno będzie mu dorównać mamie. Van Almsick była rekordzistką świata na 200 m stylem dowolnym, jednak nigdy nie zdobyła złotego medalu olimpijskiego - jedynego brakującego w jej bogatej kolekcji. Dwukrotnie była mistrzynią świata, trzykrotnie mistrzynią Europy, wywalczyła cztery srebrne i cztery brązowe medale igrzysk olimpijskich. Pierwszy sukces odniosła, mając 14 lat, kiedy została wicemistrzynią olimpijską w Barcelonie w 1992 roku. Karierę zakończyła po igrzyskach olimpijskich w Atenach, gdzie wywalczyła dwa brązowe medale w sztafetach.
Jeśli pójdzie w jej ślady i zostanie pływakiem, to trudno będzie mu dorównać mamie. Van Almsick była rekordzistką świata na 200 m stylem dowolnym, jednak nigdy nie zdobyła złotego medalu olimpijskiego - jedynego brakującego w jej bogatej kolekcji. Dwukrotnie była mistrzynią świata, trzykrotnie mistrzynią Europy, wywalczyła cztery srebrne i cztery brązowe medale igrzysk olimpijskich. Pierwszy sukces odniosła, mając 14 lat, kiedy została wicemistrzynią olimpijską w Barcelonie w 1992 roku. Karierę zakończyła po igrzyskach olimpijskich w Atenach, gdzie wywalczyła dwa brązowe medale w sztafetach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
