To już koniec kariery najbardziej utytułowanego polskiego bramkarza, w najbardziej utytułowanym klubie w Anglii. "W piątek Jerzy Dudek powie działaczom Liverpoolu, że odchodzi" - mówi menedżer piłkarza, Holender Jan De Zeeuw.
Trener "The Reds", Rafael Benitez dalej chce, żeby Dudek był piłkarzem Liverpoolu, ale widziałby go tylko na ławce rezerwowych. A Jerzy Dudek nie może na to pozwolić. Ma 34 lata, a to najlepszy wiek dla bramkarza. Chce grać, choćby w innym klubie.
A tych już się kilka do niego zgłosiło. Ostatnio pojawiła się propozycja z drugoligowego Leeds United. Klub chce wypożyczyć Dudka na pół roku. Tyle że bramkarz woli się zahaczyć gdzieś na dłużej. Może więc zdecyduje się na oferty z niemieckiej Bundesligi. Polskiego bramkarza widzą w składzie działacze VfB Stuttgart i HSV Hamburg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl