Dziennik Gazeta Prawana logo

Amatorskie zapasy w galarecie robią furorę

12 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zamiast krwi, potu i łez jest galaretka, pot i dużo śmiechu. Mowa o amatorskich turniejach kobiecych w zapasach w galarecie. Te zawody są coraz popularniejsze za oceanem. Może w nich wystartować każda kobieta, niezależnie od wieku. I co najważniejsze, nie ma kategorii wagowych. Walki są bardzo widowiskowe.

Podobno zgłaszają się dziesiątki prawniczek, nauczycielek i studentek. Każda marzy tylko o tym, żeby rzucić do parteru rywalkę. W zawodach można stosować wiele chwytów znanych w zapasach.

Zabroniony jest tylko fish-hooking, czyli wkładanie palca do ust i ciągnięcie za włosy. Sędziny, bo tylko kobiety prowadzą zawody, czuwają, żeby zawodniczkom nie stała się krzywda. Ale nikomu nie ma prawa się stać coś poważnego, bo wszystko odbywa się w miękkiej syntetycznej galarecie.

Jest tylko jedna niedogodność. Wszystkie zawodniczki walczą w ubraniu. Nie ma golizny. "To bardzo cywilizowany i dojrzały sport. Kobiety uczestniczące w zawodach zawsze są pełne gracji i poruszają się z klasą" - zapewniają organizatorzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj