Tego można się było spodziewać. Obrońca reprezentacji Polski Marcin Wasilewski odchodzi z Lecha Poznań. Mający za sobą bardzo udaną rundę piłkarz wpadł w oko działaczom Anderlechtu Bruksela. I po krótkich badaniach popularny "Wasyl" dogadał się z mistrzem Belgii. Poznaniacy dostaną za transfer 800 tysięcy euro.
Na początku stycznia Wasilewski przebywał na zgrupowaniu Anderlechtu w hiszpańskiej miejscowości La Manga. Wziął udział w sparingu przeciwko Kaiserslautern, który Belgowie przegrali 0:1. Musiał zrobić bardzo dobre wrażenie, bo działacze Anderlechtu szybko zdecydowali się na transfer piłkarza.
"Negocjacje nie były trudne, dość szybko doszliśmy do porozumienia" - przyznał dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk. Radości ze zmiany barw klubowych nie kryje też sam zawodnik. "Anderlecht to klub z górnej półki. Niemal co roku gra w Lidze Mistrzów" - powiedział obrońca reprezentacji Polski. Za kilka dni "Wasyl" ma podpisać oficjalny kontrakt z mistrzem Belgii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|